nie cieszy mnie ciąża

Witam! Mój problem polega na tym, że razem z partnerem planowaliśmy drugie dziecko, byliśmy szczęśliwi obydwoje jak test pokazał 2 kreski i na tym sielanka się zakończyła…

Ta ciąża była zagrożona i musiałam dużo odpoczywać, brać progesteron na podtrzymanie oraz nie mogłam pracować co stało się przyczyną kłótni między nami (bo leżę, nic nie robię i jestem na L4, ale to że miałam ciągle bóle, mdłości i zawroty głowy to już nie ważne)

Od początku ciąży ciągle się kłócimy, nie mogę liczyć na jego pomoc bo ino robota, koledzy i gry oraz wieczne pretensje do mnie dosłownie o wszystko.. a bo to podłoga nie umyta, a bo obiad nie dobry, a bo byłam w sklepie i zapomniałam kupić chleb….

Sama nie wiem jak mam z nim rozmawiać i jak pomyślę o tym, że za chwilę będzie drugie dziecko to mi się słabo robi…

Dom, 3 latek który się mocno buntuje, noworodek i facet, który się zmienił o 180 stopni i widzi ino we mnie problem… To jest jakiś cud, że z tego wszystkiego nie poroniłam…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.