Nie chce tego dziecka.

Od początku.. zaszłam w ciążę, ciążę niechcianą. Męczyłam się strasznie w ciągu całego okresu. Niby ciąża książkowa, zero jakichkolwiek problemów. Nic..

Urodziłam wcześniaka. Od początku problemy. Dziecko spędziło 2 miesiące w szpitalu. Po miesiącu pobytu dowiedziałam się że ma wadę genetyczną, którą cechuje niedorozwój intelektualny i fizyczny. Cios poniżej pasa, aż mi się rzygać chciało gdy mi to powiedzieli.

Dziecko w domu od 2 miesięcy. Zero miłości, zero czułości z mojej strony. Czuje jakby dali mi obce dziecko, którym kazali się zajmować. Już w szpitalu tak było. Nie chce tego dziecka od początku, a teraz jeszcze ta wada.

Nie wiem co mam robić, dzień w dzień płacze bo nie radzę sobie z tą wiadomością. Nie radzę sobie, że nie będzie tak sprawna jak starsza córka. Że nie będzie tak ze mną rozmawiać, biegać czy bawić się. Jestem załamana i co raz częściej myślę o oddaniu jej do adopcji. Chciałam to w końcu z siebie wyrzucić.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.