Nie będę się z Tobą żenił, bo Ty już miałaś ślub!

Witam. Jestem 34 latka z nie małym bagażem życiowym, mam 2 dzieci z pierwszego małżeństwa. Obecnie z partnerem jestem 7 lat i mamy 2 własnych dzieciaków. Powiem szczerze, że na początku bardzo liczyłam na ślub, kocham partnera bardzo mocno, on niby mnie również, ale od pewnego czasu mam wrażenie, że jemu zależy tak jakby mniej.

Jeżeli rozmawiamy (a raczej ja próbuję rozmawiać) to on całą rozmowę prowadzi w kontekście seksu, ja już mam tego dość bo cały czas tylko jeden temat z jego strony, aż do tego stopnia, że mi już ochota na jakiekolwiek łóżkowe love przeszła.

Czuję się bardzo zmęczona ciągłym siedzeniem w domu i zajmowaniem się w kółko tym samym. Kocham jego i dzieci ale jestem też kobieta i wydaje mi się, że coś od życia też mi się należy. Przyszedł czas, że zaczęłam się bardzo źle czuć, poszła do lekarza, lecz niestety prywatnie bo nie mam ubezpieczenia, kasy potrzeba bo każde badanie płatne każda wizyta płatna.

Zapytałam jego „kochanie a może byśmy wzięli ślub” jesteśmy ze sobą już spory kawałek czasu, tłumaczyłam mu po co mi ślub, że jest to bezpieczeństwo moje i moich dzieci, ale jak on to stwierdzi „Ty już miałaś ślub”, więc stwierdziłam, że już więcej tego tematu nie poruszę.

Znowu coś się ze mną dzieje, ale niestety nie stać mnie na jakiekolwiek wizyty u lekarzy i badania. Kobietki co mam robić, jak ugryźć tą sprawę żeby było dobrze? Dodam, że póki co do pracy iść nie mogę, chociaż bardzo bym chciała.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.