Muszę utrzymywać nas oboje

Cześć, ja z takim problemem. Otóż mój mąż ma depresję, leczy się ale mnie to już trochę denerwuje bo całe troski dnia codziennego spadają na mnie. Między innymi pieniądze na życie.

On nie martwi się skąd są, ja też nie mogę cały czas się zastanawiać skąd je brać. Nie jestem materialistka ale ja też jestem chora na serce i mam we wrześniu operacje i chciałabym aby mnie ktoś wsparł a tu nawet dobrego słowa nie ma.

Nie mam już sił a nie powinnam się denerwować. Wiem, że czeka teraz na rentę rehabilitacyjną ale ja sama już nie daje rady nas utrzymać tym bardziej, że ja mam chorobowe a on już trzy miesiące czeka na decyzję. Nie mam już sił do tego wszystkiego…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.