Mówi żebyśmy zostali w koleżeństwie, po czym zaprasza mnie na randkę i znowu olewa

Jestem 25 letnią dziewczyną, która ma pecha w życiu. 2 miesiące temu zerwałam z kimś kto mnie oszukał, unikał spotkań przez cały związek. Teraz poznałam kogoś na początku miesiąca na pewnym portalu.

Na początku było miło. Pisanie długo, gadanie. Aż doszło do pierwszego spotkania, pierwszy pocałunek niby wszystko okej, a później wiadomość, że lepiej będzie jak zostaniemy kolegami.

Po kilku dniach zmiana decyzji i prośbą o ponowne spotkanie do którego doszło wczoraj. Na początku było miło – całowanie, przytulanie ale doszło do niemiłych rzeczy podczas całowania… Kopulowanie przez tą osobę całowania piersi aż namowa by dotknąć jego penisa na co się nie zgodziłam.

Po powrocie do domu napisał, że było milo ale nie powinno było dojść do pocałunku, który sam zainicjował, że możemy najwyżej się przyjaźnić. Dzisiaj wgl oschły i nie odpisuje. Albo odpisuje jak mu się chce.

Co mam robić?

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Ola pisze:

    Chyba jednak 14 lat masz a nie 25. Ogarnij sie, bo za rok bedzies zpisac ze zostalas sama z dzieckiem, bo facet jest nieodpowiedzialny i ma cie w doopie.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.