„Morderstwo? „

Jestem mamą i narzeczoną. Mamy kilkoro dzieci. Ostatnio okazało się, że jestem w kolejnej ciąży – zabezpieczenie zawiodło. Oboje wiedzieliśmy, że nie możemy pozwolić sobie na kolejne dziecko, a myśl, że jest gdzieś na świecie z inną rodziną by nas dobijała co dnia.

Decyzja była jedna – aborcja. Był to na tyle wczesny tydzień, że zaliczałam się do aborcji farmakologicznej. Wzięłam tabletki, w domu, w obecności partnera, który mnie wspierał w tym. Minęło kilka tygodni.

Wiem, że 3/4 z was mnie za to zlinczuje, ale to była dobra decyzja. Mamy swoje plany i swoje ambicje. Nie czuję się źle z tym, że podjęliśmy taką, a nie inną decyzję. Wiem, że była to słuszna decyzja i teraz mogę /możemy iść do przodu.

Czasami to co tak bardzo nas przeraża i twierdzimy, że jest złem absolutnym jest najlepszą decyzją.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.