Mój mąż romansuje z rozwódkami

Mam dzieci ,piękne kochane i bardzo mądre. I mam męża. I tu zaczyna się nasz problem – mój i dzieci. Mój mąż nigdy nie był ,,idealny,, ale istniał w życiu moim i dzieci. Od 2 lat niestety wszystko się zmieniło. Mąż nie jest ze mną szczery , okłamuje mnie , wyzywa ,poniża przy dzieciach , poniża przy jego znajomych. Wyśmiewa.

Ja już nie mam nikogo, przyjaciele odwrócili się od mnie gdy zaczęło się dziać źle a ja zostałam sama z dziećmi – sama ,bo wszystko muszę robić sama. Zakupy, sprzątanie , dom, opłaty , przedszkole ,lekarze itd. Mąż niczym się nie interesuje wraca i śpi , dzieci są bo są. Czasami mam wrażenie, że mi bardziej zależy by miały z nim dobry kontakt niż mu. Pracuje na dwa etaty , nie dlatego, że nam nie starcza ale dlatego że mąż od kiedy są może z raz kupił 1 zabawkę. Na wszystko pracuje sama , spie po 4h , doszły choroby przez fakt że zbyt dużo pracuje i odbija mi się na całym zdrowiu.

Ostatnio zaczął używać przemocy , już wcześniej to robił ale wybaczyłam ,jakiś czas było ok potem że względu na dzieci starałam się udawać że jest ok. Nie mogę liczyć na pomoc rodziny bo wiedzą ale i tak on jest dobry ja zła. Nawet wtedy gdy dzieci mówią otwarcie co robi. Myślami chciałabym odejść , psychicznie i fizycznie jestem rozdarta. Płacze nocami gdy dzieci śpią a rano udaje że jest Dobrze. Chciałam terapii nie zgodził się. Uważa że to ja jestem chora, ale czy chory człowiek to taki który walczy o związek ?

Nie mogę nigdzie wyjść bez dzieci , nie odbieram telefonów od przyjaciół, pisze wieczorami bo tylko wtedy wiem że nie będzie krzyków. Czuję się niepotrzebna i zła na siebie ,że funduje dzieciom takie coś. Sama wychowałam się w domu dziecka. Boje się każdego dnia o dzieci , nie chce by zostały same. Z drugiej strony boje się że sobie nie poradzę, nie mam nikogo kto by mi pomógł i uwierzył.

Dodatkowo przez przypadek znalazłam smsy ,zdjęcia męża i rozmowy z innymi dziewczynami. Rozwodkami. Zapytałam się co to ma znaczyć , uważa że wymyslam. Dziś znalazłam kolejne,bo dziewczyna oznaczyła mnie na grupie… Ze wzgledu na dzieci milczę ,w środku popękałam. Moje życie się wali a ja nie wiem co robić. Żyje jak w jakimś harmonogramie , istnieje bo istnieje, czuję się źle. Kocham moje dzieci a one mnie i tego jestem pewna, ale czy jestem w stanie poradzić sobie sama , boje się samotności , jednocześnie wiem że takie życie już mnie wykańcza.

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. Najsj pisze:

    Hej, po pierwsze :
    – odkładaj pieniądze na tzw “czarna godzine” – uzbieraj jak najwięcej możesz, w tajemnicy przed mężem
    – wybierz sobie docelowe miejsce zamieszkania, inne miasto, najlepiej daleko ale żeby to miasto też nie było jakieś bardzo dużo
    – po przeprowadCe poszukaj pracy
    – Jak możesz to po przemocy udokumentuj to i załóż na policji niebieska kartę (pomoże przy rozwodzie)
    – zadzwoń na infolinię dla kobiet po przemocy ( na Google znajdziesz)
    Nie qiem jak wygląda ta przemoc, jeżeli podniósł na Ciebie rękę rękę musisz sobie uświadomić że w tym momencie żyjesz q patologi – tej prawdziwej, to że nie ma alkoholu nie znaczy że nie ma patologi, bo jest.
    Każdemu łatwo napisać i doradzić: zostawić go, ale jeszcze warto wiedzieć jak to zrobić. Więc najważniejsze to odłożenie tych pieniędzy. Myślę że 10tys będzie ok- na czas kiedy się przeprowadzisz, nie bedz8esz jeszcze miała nowej pracy i co zrobić z dziećmi (przedszkola, szkoły itd ) . Zrób sobie z głowie plan działania i powodzenia !!! Nie zmarnuj dzieciom życia.. I sobie 🙂

  2. ewa pisze:

    Nie ty jedna tak masz.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.