Mój mąż po narodzinach córki diametralnie się zmienił

Witam serdecznie, chciałabym się doradzić, bo nie wiem już co myśleć. Dokładnie chodzi o to, że jestem w małżeństwie 5 lat, mamy córkę w tym samym wieku. Mąż jest o 12 lat ode mnie starszy, ale ani ja ani on nie czujemy tej różnicy, chociaż czasami mam wrażenie, że to ja jestem o 12 lat starsza.

W ciążę zaszłam, bo oboje bardzo tego chcieliśmy. Przed ślubem mąż jakby mógł oddałby mi gwiazdkę z nieba, było naprawdę jak w bajce, ale niestety po urodzeniu dziecka wszystko się zmieniło. Przytyłam kilkanaście kilogramów i od samych narodzin zauważyłam, że przestałam się mu podobać, a co więcej zaczął mi pokazywać, że mu się podobam ale i że ma to gdzieś czy jestem jego żona czy nie.

Kiedyś jak się go zapytałam co by zrobił jakby mnie zabrakło w jakikolwiek sposób to odpowiedział „jak nie ta to następna”. Starałam się to wszystko zmienić, ale niestety brakło mi sił. Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda tak, że czuje się czasami jakbym samotnie wychowywała córkę i sama utrzymywała gospodarstwo domowe tzn. oboje pracujemy, ja zarabiam najniższa krajowa, on 3 krotność tego ale to ja za wszystko płacę – czynsz, przedszkole, ubrania, środki czystości. Wszystko Internet, telewizję itp.

Gdy już niestety pod koniec miesiąca zabraknie mi pieniędzy i zrobię zakupy za jego słyszę co miesiąc ta sama śpiewkę CO TY JUZ NIE MASZ PIENIEDZY?!?! Wiele razy mu to tłumaczyłam rozmawiałam itp. ale to nic nie daje. On chyba myśli, że wszystko jest za darmo albo kosztuje 10zl. Ostatnio wpłacam u dziecka w przedszkolu 70 zł za dodatkowe zajęcia i mu to mówię to jedynie co mnie się zapytał czy zostało mu coś na koncie.

Mam wrażenie, że lepiej bym wyszła gdybym się z nim rozwiodła i sama zamieszkała z córką. Ja mu nie wyliczam ile on potrafi wydać na wódkę czy piwo, bo niestety codziennie musi mieć przynajmniej czteropak. Kiedyś tak nie było, teraz nie ma weekendu aby nie pił wódki. Córką prawie w ogóle się nie zajmuje, tylko wiecznie ja to robię. Ja to nawet pięć minut w spokoju się wykąpać nie mogę i niestety nie interesuje go moja osoba.

Już nie raz widziałam z resztą sam mi pokazywał, że podobają mu się wszystkie dziewczyny byle szczupłe ale nie ja bo jestem gruba. Od początku małżeństwa nigdy przenigdy nie usłyszałam od niego „kochanie jestem szczęściarzem, że cię mam” albo „jesteś wspaniałą żoną” czy „naprawdę Cię potrzebuje”. Nigdy ani razu!

Jak mu to kiedyś powiedziałam to mnie wyśmiał i powiedział, że beze mnie by też sobie poradził. W jego rodzinie wszyscy są szczupli i niestety wyśmiewają się z takich ludzi jak ja. Już nie raz mąż po pijaku dogryzł mi, że wyglądam jak świnka niedźwiadek ostatnio nawet na imprezie u znajomej przy koleżance chwycił mój brzuch, potrząsnął nim i wyśmiał na głos jaki balon. Myślałam, że zapadnę się pod ziemię.

Tak jest od momentu narodzin córki, ale teraz jest coraz gorzej. Nie potrafi ze mną rozmawiać, normalnie ze wszystkimi wkoło rozmawia, śmieje się, żartuje przy ludziach też. Jest taki w stosunku do mnie, aby tylko ludzie nie pomyśleli, że jest złym mężem ale jak tylko wracam do domu z pracy bądź skądkolwiek zmiana o 360 stopni. Nie potrafi rozmawiać ze mną normalnie tylko wiecznie albo mówi to z taką pretensją jakbym nie wiem co powiedziała albo tak jak bym nie wiem co zrobiła, bo już nie wspomnę że przy kłótni się nie da z nim porozmawiać.

Dziś na przykład przestaliśmy ze sobą rozmawiać i wynikła z tego niezła awantura bo wzięłam córkę na przejażdżkę tramwajem bo jej obiecałam nie mówiłam mu, że jedzie z nami moja mama bo sama tego nie wiedziałam. Jak przyjechaliśmy i córka to powiedziała to strzelił takim fochem że głowa mała i na końcu tylko mi powiedział, że go z wszystkim oszukuje.

To jest garstka tylko tego co bym mogła napisać bo naprawdę to jaki jest co robi i jak się zachowuje w stosunku do mnie do dziecka jest od groma i nie wiem już sama co o tym myśleć, jak to przeanalizować. Dziękuję wszystkim za rady i porady i naprawdę nie potrzebuje głupich docinek ani komentarzy bo już i tak mam dość na dzień dzisiejszy.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.