Mój mąż – pan i władca

Jestem zona i matka… jestem rowniez nieszczesliwa. Mamy wszystko, duzy dom z ogrodem, zdrowe dzieci, prace ale brakuje mi czegos czego nie da sie kupic. Moj maz jest hmmm… dziwnym czlowiekiem. Nie szanuje ludzi, mnie tez nie szanuje…

Zyje pod jego dyktando, oczywiscie on tak nie twierdzi. Kazda decyzje ktora podejme najpierw obmyslam pod jego katem, czy jemu sie to spodoba. Jesli on cos chce to raczej zawsze to robimy bo inaczej wladca sie obrazi i trzeba bedzie go przepraszac.

Nie mamy znajomych bo moj maz jest na tyle zakompleksiony, ze jak z kims rozmawia to pozniej wysluchuje, ze ktos powiedzial jakies zdanie zeby go obrazic itp… (urojenia):( moje zycie nie jest moim bo nie jestem w nim soba, mecze sie.

Kiedys bardzo go kochalam, teraz….? Juz sama niewiem co czuje. Milosc polaczona ze zloscia, nienawiscia. Nawet ograniczam bliskosc cielesna bo nie potrzebuje juz tego. Kiepsko sie kocha z osoba ktora godzine wczesniej robila wyrzuty i krzyczala.

Boje sie rozlaki bo jestem od niego uzalezniona, boje sie ze sobie nie poradze. Boje sie o dzieci bo tata jest dobrym. Czasem jest wporzadku, dogadujemy sie i jest ok ale sa tez chwile o ktorych pisze wyzej.

Pojecia nie mam co robic:( wiem, ze mnie nie zdradza, nie bije, nie pije… tylko mi to nie wystarcza.

Chce czuc sie kobieta, byc wspierana miec na kogo liczyc… nie mam tego.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.