Mój mąż jak ognia unika seksu

Jesteśmy razem 7 lat, po ślubie rok. Jest to mój pierwszy partner seksualny, mąż miał wcześniej partnerki. Od ok.3 lat unika seksu. O ile na samym początku problemu kochaliśmy się dwa razy w tygodniu, tak obecnie jest to góra 3 razy w miesiącu… I to zazwyczaj wtedy kiedy poruszę temat.

Mój mąż ma 37 lat, ja 29. Próbowałam z nim rozmawiać, dla niego problem nie istnieje. Uważa, że wszystko jest dobrze i wymyślam. Raz przyznał, że pewnie coś jest nie tak z jego zdrowiem i musi zrobić badania. Oczywiście zrobił tylko część i to rok po tej rozmowie. Wielokrotnie mówiłam mu, że jest mi przykro, powtarzałam jak ważna jest dla mnie bliskość. Pytałam czy może coś mu nie pasuje, czy chce coś zmienić, może ja robię coś źle. Nigdy nie dał mi konkretnej odpowiedzi.

To jest dobry człowiek, nie mogę mu nic więcej zarzucić poza tym, że nie chce on rozwiązać problemu, który powoli niszczy nasz związek. Boli mnie, że pomimo świadomości konsekwencji jakie może nieść brak bliskości, nadal nie chce nic z tym zrobić. Wizyta u seksuologa też odpada, powiedział, że on nigdzie nie będzie opowiadał o seksie.

Czy któraś z Was była w takiej sytuacji? Wiem, że seks nie jest najważniejszy w związku ale nie daje mi spokoju myśl że, mu nie zależy…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.