Mój facet święta spędza z żoną

Mój obecny partner od niecałego roku nie mieszka z żoną. Teoretycznie rozwodu nie mają, ale poza dziećmi nic ich nie łączy. My poznaliśmy się jakieś 3 miesiące temu i w sumie od razu zaiskrzyło. Wszystko potoczyło się bardzo szybko i było na dobrej drodze dopóki nie powiedział rodzinie o nowej dziewczynie. Dzieci pod wpływem matki całkowicie zerwały z nim kontakt.

Jemu bardzo zależało na spędzeniu świąt z dziećmi, ale utrudniała to jego żona. Aby odzyskać kontakt zabrał wszystkich (łącznie z żoną) na świąteczny wyjazd, stawiając mnie przed faktem dokonanym. On zupełnie nie widzi w tym problemu. Zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak czy z nim?
Dodam, że na początku znajomości uprzedziłam, że nie byłabym w stanie zaakceptować takich rodzinnych wyjazdów. On wykazał pełne zrozumienie w tej kwestii.

Gdy teraz zarzucam mu brak słowności, on zarzuca mi brak zrozumienia dla faktu, że ma dzieci. Najbardziej zabolało mnie to, że nie stać go było na szczerą rozmowę. Decyzję podjął sam… Co powinnam myśleć o jego zachowaniu? Mam kompletny mętlik w głowie, ale czuję się jak kochanka, nie partnerka.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Basia pisze:

    Bo jesteś kochanką a nie partnerką. Oni nie mają rozwodu…. Nie rozumiem kobiet które wiążą się z żonatymi mężczyznami, rozwalając rodziny i relacje. Wstyd.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.