Mój facet sam popchnął mnie w ramiona innego

Wiem, że z góry mnie osądzicie. Choć to tajemnica, którą trzymam w sobie i nikomu nigdy nic nie powiedziałam. Mam męża, jestem z nim z miłości, mimo, że raz jest lepiej raz gorzej. Mam również przyjaciela bo tak go nazwać mogę, również jest żonaty ale spotykamy się na seks, nazwałam go przyjacielem bo nikomu bardziej niż jemu nie ufam.

Nie łączy nas żadna poważna relacja. Kochamy swoich partnerów z tym, że w łóżku z partnerami nam się nie układa. Nazwałabym to odskocznią od rutyny domowej. Kawa, obiad i mała chwila dla siebie. Stwierdzicie, że mąż na mnie nie zasługuje .. ale nie jest tak. Sam wepchnął mnie w ramiona innego oszukując mnie w ten sam sposób.

Z przyjacielem spotykam się od roku, może i dłużej. Ciągnie nas do siebie ale nie chcemy nikogo ranić. Stad pytanie, postawcie się w podobnej sytuacji to jest napisane z grubsza bez szczegółów. Czego dokonać by nikogo nie skrzywdzić i żyć uczciwie?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.