[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Mój facet nie pomaga ale to ja nie jestem prawdziwą kobietą

Cześć wam.. Nawet nie wiem jak rozpocząć tą wiadomość, ale jestem w totalnej rozsypce. Jestem samotną mamą, wychowuje sama syna, który ma ponad 1,5 roku… Od 9 miesięcy spotykam się z moim obecnym partnerem.. W sumie szybko razem zamieszkalismy, bo po niecałych 2 miesiącach wprowadził się do mnie, zaufalam mu i to bardzo.

Na początku wszystko było okej. Pomagał mi trochę z małym, chociaż w cale go nie prosiłam. Teraz nie chce mi w ogóle pomagać, chodź go o to proszę. Żeby np, poszedł z synem odprowadzić do żłobka. Ostatnio mi powiedział, że to ja mam chodzić, nie on.

Byłam 2 tygodnie temu załatwić sprawę z urzędem pracy, poszłam na zakupy z koleżanką, kupić coś do domu, do jedzenia, dla siebie, dla niego, coś dla syna. Zeszło mi aż do 16 godziny, a o 17 zamykają żłobek. Moja koleżanka mieszka dość daleko od żłobka, więc zadzwoniłam do partnera, który był w domu, a od nas do złobka 10-15 minut piechotą. Raz zdążyło mi się, że nie miałam go jak odebrać. Zrobił mi oto straszne wyrzuty.

Cały czas leży, jest leniwy, nic nie robi. Pracuje, ale pracuję na siebie. I też wiecznie jest na l4, bo go palec boli, bo go co innego boli. Cały czas zarzuca mi czego nie robię, a co robię.

Mieszkamy z aktualnie z moją babcia, ona gotuję i nie chce żebym się jej zbytnio wtrącala, bo ona rozporzadza kuchnia i pieniądzmi. Więc okej, nie mieszam się. Nic kompletnie nie robi w domu, tylko pracuje. I mówi mi, że ja nic nie robię. A kto robi pranie, sprząta, wywiesza, zajmuje się dzieckiem.. I jeszcze mi karze robić mu kanapki.. Mówi że nie jestem prawdziwą kobietą, bo prawdziwa kobieta, sprząta, robi kanapki do pracy…

Jestem wykończona i nie wiem co robić.. Czy ktoś mi doradzi.. Czy on ma rację.. Czy to moja wina.. Wspomnę jeszcze, że jestem chora na depresję ze stanami lekowymi… Ale próbuję to przewalczyc.. A on mnie cały czas doluje…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.