Mój brat się załamał

Kochane kobietki wy zawsze wszystkim pomogacie może i mi coś podpowiecie co robić bo już jestem bez silna. Sprawa jest taka że chodzi o pomoc dla mojego brata załamał się życiowo do tego stopnia że prawie 24 godziny przeleży na łóżku wstaje tylko za potrzebą i w nocy lub jak wszyscy śpią zjeść a właśnie coś kolnąć .

Nie odzywa się do nikogo przestał chodzić do pracy z dnia na dzień . Nie chce powiedzieć gdzie jest przydatna tego stanu chodzi ja się domyślam ale to są takie tylko moje domysły.

Pracował w piekarni przy produkcji pączka razem z moim mężem na jednym dziale i jak nie było mojego męża w pracy to on był na jego miejscu i za bardzo sobie nie radził z tym zadaniem. Inni pracownicy mu mówili że jak nie umie to niech się za to nie bierze po prostu dołowali . Tak ten stan jego zawieszenie trwa już od dwóch tygodni .

Każdy mój pomysł jest krytykowany przez babcię, która nas wychowała negatywne. Twierdzi że chce zrobić z niego debila i jest mi niepotrzebny bo mam swoją rodzinę. Mam męża i małą córeczkę dla której chce być silna, ale już nie daje rady.

Brat twierdzi że się od niego wszyscy znajomi odwrócili a ci co zostali chcą mu nóż w plecy wbić i twierdzi że jest nieudacznik i tak dalej że nikomu nie potrzebny . Po rozmowie z jego szefową i opisaniu sprawy kazała wezwać najpierw psychiatrę lub psychologa na wizytę do domu.

Dzisiaj mój mąż był u niej na rozmowie i kazała wezwać pogotowie do niego że może oni coś mu pomogą. Wiem jak będzie reakcja mojej babci na to ona twierdzi że żaden specjalista mu jest nie potrzebny tylko żeby wziął się za jedzenie. Pomóżcie co robić mam nadzieję że coś poradzicie bo mam dla kogo żyć i być silna moja Iskierka ma dopiero niecałe 4 miejsce

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.