Mąż nie akceptuje mnie po ciąży

Mam straszny problem z moim mężem. Zawsze byliśmy ze sobą blisko, ale odkąd urodziłam wiele się zmieniło. W czasie ciąży trochę przytyłam. Łącznie 20 kg. Wszystko przez komplikacje, przez które ciągle leżałam.

Nie miałam siły na nic, a jeszcze do tego moje maleństwo strasznie pchało się na świat i niestety ciąża była zagrożona. Siłą rzeczy nie miałam jak spalać kalorii, a co dopiero ćwiczyć jakoś intensywnie. Po porodzie mąż zauważył moje kilogramy. Czasem jak się przy nim przebieram rzuca dziwne spojrzenia i komentuje, że przybyło mi tu i tam. Strasznie mnie to boli. Często płaczę w łazience, kiedy mała i mąż śpią.

Wstydze się swoich kilogramów i zwałów tłuszczu, ale też chciałabym, żeby mąż mnie dopingował w zrzucaniu kilogramów, a nie je wytykał. NIe czuję się przy nim kobieco. Już nie patrzy nam mnie tak jak kiedyś. Gdybym mogła cofnąć czas drugi raz urodziłabym Kasieńkę jeszcze raz. Niczego nie żałuję. Najgorzej jednak czuję się przez mojego męża. Pomaga mi przy malej, ale chciałabym być też jego kobietą, a nie tylko matką jego dziecka! Próbuję zrzucić kilogramy, ale malutka ma dopiero pół roku i wymaga stałej opieki. Nie wiem, czy w ogóle wrócę do dawnej figury, a bardzo chciałabym znowu podobać się mężowi. Nawet nasz sex nie jest ten sam. Szybko odwraca się w swoją stronę i nie gładzi mnie po brzuchu jak kiedyś, jakby się go brzydził Czuję się strasznie brzydka i nieszczęśliwa.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.