Mąż, na którego nie mogę liczyć.

Witajcie wszystkie mamy. Muszę się komuś wyżalić bo wypłakać już się wypłakałam a pewnie jeszcze jutro pół dnia będę wyła. A więc po macierzyńskim chce wrócić do pracy. Na początku wszystko było ok. Starszy syn zaczął pierwszą klasę po lekcjach zapisany na świetlicę, młodszy synek dostał się do żłobka jakoś sobie radzi chociaż nie był dłużej niż 2godz w tym tygodniu. Mąż pracuje na zmiany. Umówiłam się z mężem że idę do pracy żeby poprawić naszą sytuację finansową zgodził się obiecywał pomoc przy chłopakach. W piątek podpisałam umowę idę na 8 godz dziennie do pracy przez pierwszy miesiąc później kwestia dogadania etatu. Nie ważne na którą przyjdę ważne abym była 8 godzin. Ja od poniedziałku do pracy a mój mąż mi dzisiaj z awanturą. Mąż ma ciężki charakter i często idę mu na ustępstwa żeby nie kłócić się przy dzieciach. Ale ja się teraz coraz bardziej boje o synów. Mały jest nauczony że z nim jestem a mąż potrafi zamknąć go w pokoju bo coś zbroi i isc do salonu odpalić grę na konsoli i grać ( wiem bo naszlam kiedyś na taką akcję) jasne że synek mając półtora roku nie zrozumie wszystkiego i nie przyjdzie do niego go przeprosić. Serce mnie boli bo nie wiem co mam zrobić. Leże i wyje, łzy same się cisną 😭 teście obiecali pomoc o ile mąż też zacznie pomagać przy dzieciach a nie żeby oni wychowywali jego dzieci. Echhh ja już sama nie wiem bije się z myślami.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.