Mąż mnie bije a kiedy odchodzę błaga żebym wróciła

Cześć wszystkim. Muszę z kimś się podzielić pewna historia bo trzymam to w sobie a mój mąż wszystkim mówi i obraca wszystko przeciw mnie. Jesteś z mężem po ślubie 10miesiecy a ogólnie to 5lat razem. Mamy dwójkę małych dzieci. Męża którego poznałam był kochany i wgl wiecie jak być potrafi na początku związku. Przejdę do rzeczy od kad zaszłam z starszym dzieckiem w ciążę wszystko zaczęło się nam psuć a dzieci nie były wpadka tylko planowane obydwoje.

Przed ślubem mąż mnie bił wyrzucal z domu, pił i nie interesował się nami.. Nie powiem ja też nie byłam święta zdradzilam go (ja bym tak tego nie nazwala bo wyrzucił mnie z dzieckiem z domu i powiedział że koniec z nami) ale po prostu zauważyłam że ktoś inny może mnie lepiej traktować.

Oczywiście wracałam zawsze do męża wierząc że się zmieni. On zawsze mi to wypominal i do tej pory tak jest. Zawsze go bronilam w sądzie i u wszystkich… Kilka miesięcy temu zabrał dwuletnie dziecko pijany i z policja szukałam ich. Dziecko się znalazło a ja następnego dnia uciekam do kolezanki z dziećmi.

On cały czas chciał żebym wróciła jednocześnie pisząc z innymi dziewczynami że są idealne, cudowne ttd. Chciałam wrócić ale bałam się że znów będzie tak samo. Nie miałam wyjścia i poszłam do domu samotnej matki z dziećmi, później wynajelam mieszkanie i wtedy znowu……. Mąż chciał żebym wróciła…. Przyjechał i na następny dzień wróciłam. Wtedy się zaczęło.

Mąż nie okazywał uczuć żadnych, pisał nadal pokryjomu i jak mi mówił że nic już nie wie. Później że chce być ze mną, potem ze to nie ma sensu, a później że ze względu na dzieci będziemy razem. Bardzo go kocham starałam się jak mogłam, żeby było dobrze pokazywalam mu ze mi zależy.

Teraz wiem że on chce żebym była tylko do łóżka i żebym się jeszcze jego pozostała dwójką dziećmi się zajmowała z poprzedniego małżeństwa które chodzą już do szkoły. On mi mówił że do niczego mnie nie zmusza. Wiem że piszę nadal z innymi dziewczynami on nie chce się przyznać, mam dowody ale nie chce mu pokazywać.

Mam już dość takiego życia, bo mnie wykorzystuje i przyprawia rogi. Nie mam gdzie się wyprowadzić, szukam mieszkania. Wiem sama sobie winna jestem, wiem o tym. Nie mam nikogo kto by mi pomógł Ratunkuuuu

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.