[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"] [advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Mąż ma raka

Pogubiłam się w raku
Mąż ma raka, bardzo rzadkiego, nie ma na czym się oprzeć bo przypadki opisane są świeże. Boję się o niego, jest na początku bardzo ciężkiej radioterapii.

Boję się żeby dzieci nie przyniosły żadnej choroby, boję się że wszystko będzie na mojej głowie jak on trafi do szpitala, boję się że radioterapia nie przyniesie efektów i czeka go wtedy operacja zmieniająca twarz (m in usunięcie oka).

Boję się zasypiać wieczorem a rano nie mam siły wstać. Bardzo łatwo się denerwuję, krzyczę więcej na dzieci, nie mam siły ani chęci motywować ich do działania, bawić się z nimi.

Wczoraj syn miał urodziny, ciężko było uczcić ten dzień. Za kilka dni ja mam urodziny i wcale mnie to nie cieszy… Pogubiłam się.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.