Mąż jest „po uszy” w długach które zaciąga sam po kryjomu

Witam wszystkich jestem zrozpaczona. Mam synka z poprzedniego małżeństwa ma 13 lat i còeczke 3 latka z mężem jestem 11 lat. Wszystko jest prawie idealnie. Młody się bardzo dobrze uczy, uprawia sport. Malutka rośnie jak na drożdżach.

Mąż jest super ojcem i czułym partnerem, sprawdza się w każdej naprawdę każdej sytuacji. Ja wróciłam do pracy jak malutka miała 6 miesięcy że względu na sytuację finansową. I teraz problem na który przyszłam już jakiś czas temu przypadkowo.

Mąż jest ” po uszy” w długach które zaciąga sam po kryjomu. Raz już mu kiedyś ten dług o którym się dowiedziałam wybaczyłam i myślałam że się skończyło ale niestety jest coraz gorzej.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.