Matki ciągle narzekają

Wiecie co?? Odnoszę wrażenie, że “my”- Matki Polki ciągle narzekamy.. Nie ma postów typu… :”Jestem szczęśliwa”, ” mam wspaniałą rodzinę”.. “Mój mąż a zarazem życiowy partner jest Bogiem sexu”..

Otóż ja- procz zwykłych prostych problemów uważam się za szczęściarę.. Wiecie dlaczego? Bo żyje..

Mam dwójkę dzieci, które sporadycznie tak mnie denerwują, że czasem chciałabym wyjść z domu trzaskając drzwiami..

Męża, który nie raz dał mi popalić, bo mnie wyzwał, nie wrócił ma czas do domu, nakrzyczał..

Okropną teściową, która po wielu latach zaczyna rozumieć, ze nie jest idealna i widzi swoje błędy..

Jednak cieszę się, że żyje, bo przeżyłam raka.. Każdy dzień przynosi coś nowego..

Każdy usmiech moich dzieci jest tym najpiękniejszym.. Każde “Kocham Cię” od nieidealnego męża pokazuje nowe horyzonty.. Przestanmy narzekać, cieszmy się tym co mamy..

Bo doceniamy zbyt mało.. Zbyt wiele pretensji mamy do świata..

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.