Matka alkoholiczka

Witam, problem z alkoholem jest od dawna. Rodzice piją odkąd pamiętam, jedynie ojciec mniej bo pracował. Matka potrafiła zostawić mnie z rodzeństwem same aby móc się napić. Siedzieliśmy głodni w zimnym domu. Zdarzało się to przez całe dzieciństwo i wiek nastoletni.

Bardzo szybko zaszłam w ciaze jeszcze przed 18tka. Szybko się wyprowadziłam poprostu ucieklam, rodzeństwo także się wyniosło bo w domu nie dało się mieszkać. Nie czujemy że to nasz dom. Były wyzwiska, psychiczne znęcanie itp. Rodzice nie ukrywali tego że nas nienawidzą.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ ZAMKNIĘTEJ GRUPY NA FACEBOOKU

Matka potrafiła pociąć się lub straszyć że się zabije nożem.. A ojciec stał i się cieszył patrząc na to. Teraz mieszkamy oddzielnie, mam własne dzieci szczęśliwa rodzinę bez alkoholu i święty spokój.

Problemem jest rodzic który ciągle pije zatacza się i siedzi sam(a) w domu pijąc z innymi zulami. Rodzina dalsza oczekuje odemnie i rodzeństwa pomocy dla rodzica chociaż sami nic z tym nie robią. Ja sama zrobiłam tyle że mieli wezwania na aa. Nie chcę wsadzić matki czy ojca do szpitala na odwyk przed świętami chociaz wiem że na święta będą pić tyle że już bez cyrkow z samobójstwem.

Po tym wszystkim co miałam w dzieciństwie chciałabym żyć spokojnie z dala od tych problemów. Co byście zrobili? Odpuścić i nie zwracać na nich uwagi czy robić sprawę w sądzie o leczenie przymusowe i mieć czyste sumienie?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.