Majętni teściowie którzy mają gdzię wnuczkę

Kurcze normalnie, az wstyd mi to pisac, ale do rzeczy.
Od 2 lat jestem w zwiazku z obecnym partnerem i ogolnie nasz zwiazek jest udany, ale problemem jest jego rodzina, a zwlaszcza rodzice, ktorzy zgrywaja „wspanialych, bogatych i zgodnych”.

Sprawa wyglada tak, ze rodzice mojego partnera po prostu maja calkowicie wy#ebane na nasza polroczna corke. Jak sie urodzila nawet nie odwiedzili jej w szpitalu, a w prezencie Dali czapke z przeceny i skarpetki, ale jest ok.

Nie musza jej nic dawac, ale krew mnie zalewa jak ewidentnie przed synusiem ta stara ##### udaje i cwierka do malej. Ostatnio bylismy na urodzinach i oni tez tam byli. Wszyscy do malej podeszli, a jej dziadkowie nawet na nia nie spojrzeli, a na drugi dzien synus leci i wciska im kontakt z mala.

W Piatek tesc ma urodziny, ale mi sie odechcialo juz udawac, ze nie widze ich chamstwa i nie chce isc. Moj Partner sie uparl, ze mam isc. Malo tego zaprosil ich w sobote na obiad. Mamy brac slub, kocham go. Ale nie wiem czy bede w stanie zniesc te jego podla rodzine i ten falsz.

Mam ochote zabrac mala i sie wyprowadzic. Ja rozumiem, ze oni nie musza mnie lubic, ale nie musza sie mscic na dziecku. Jak sobie pomysle, ze jestem skazana spedzic z nimi dwa dni i im obiadek po ryj stawiac, to plakac mi sie chce.. Co robic ?Dziewczyny dajcie jakas rade..

Może ci się spodobać również:
3 Komentarze
  1. Ex_zona pisze:

    Skąd ja to znam! Jak bym czytała coś z mojego życia. Moje dzieciaki prezentów nie dostają bo nie organizuje imprez dla nich. Nie ma imprezy, nie ma prezentu!
    Jestem od dwóch lat sama, jestem po rozwodzie, powiem Ci tak daj spokój oni są nic nie warci i tyle. Patrzą na czubek własnego! Moi synowie dziadków od ex męża widują tylko jak on ich tam zabierze. Raz na 2 m-c. Brak jakiego kolwiek zainteresowania!

  2. Ma pisze:

    Nic nie piszesz o tym, jak Twoje dziecko traktują Twoi rodzice. Jeżeli dużo częściej się z nim widują niż rodzice Twojego męża, to rzeczywiście chodzi po prostu o to, że nie jesteś przyzwyczajona do tego, że ludzie mają różny poziom niezależności i mają prawo do tego, aby po prostu nie chcieć się spotykać tak często z Twoim dzieckiem.
    Z tego co pisałaś wydaje się, że przyszli teściowie rzadko spotykali się także z Wami zanim mieliście dziecko – czyli teraz robią dokładnie tak samo, kiedy jest dziecko – czyli taki styl zachowania to jest po prostu ich styl życia, wszystko jest normalnie. Nikt nie jest w stanie nikogo nakłonić do kochania „bardziej”.
    Skoncentruj się na robieniu takich rzeczy, aby Twojemu dziecku, Tobie i Twojemu przyszłemu mężowi było dobrze, przecież Wasze szczęście nie zależy od jego rodziców, zwłaszcza, że nie mieszkają z Wami.

  3. Xyz pisze:

    Ale to jest Twoje dziecko a nie rodziców twojego partnera więc to ty masz jej kupować prezenty opiekować itd.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.