Kocham go ale on mnie zdradza

Hej . Pisze tutaj ponieważ nie mam komu się wygadać nie ma mi kto doradzic od wszystkich się odwróciłam bo byłam zaslepiona miloscia jak to można tak nazwać 😉

A więc jestem z facetem od prawie 4 lat lecz po roku czasu zaszlam z nim w ciążę chcialam zakonczyc to bo naprawdę między nami się nie układało i wtedy bylam bardziej obojetna lecz dowiedziałam się że jestem w 4 miesiącu ciąży i stwierdziłam że dam mu szansę może dziecko to się zmieni wiem głupie myślenie .

Lecz w ciąży dalej nie było żadnych zmian wrecz jeszcze gorzej zero wsparcia z jego strony . Rodzice mi we wszystkim pomagali jego zero zainteresowania ale miałam to gdzieś jedynie czułam do nich nienawiść.

Dowiedziałam się że od PÓTORA roku mnie zdradzal nawet gdy byłam w ciąży tylko nie fizycznie przynajmniej nic o tym nie wiem ale typu zdjęcia pisanie tak naprawdę jak zachowanie do swojej dziewczyny więc dla mnie to jest zdrada wiec nie chce głupich komentarzy że takie coś to nie zdrada każdy ma swoje zasady wiec się szanujmy.

A więc wybaczylam mu że względu na dziecko naobiecywal że więcej tego nie zrobi itd zmieni się lecz nic sie nie zmieniło znowu mialam przeczucie że coś jest na rzeczy i po roku czasu znowu dowiedziałam się że mnie zdradza że non stop pisze sobie z innymi fladrami itd o fizycznym nic nie wiem śmiesznie to zabrzmi ale poraz kolejny tak postapilam dalam mu szanse teraz mowil naprawdę przekonująco powiedziałam mu wprost że po tym już mu nie jestem wstanie wybaczyć na ten moment i ciężko mi będzie mu zaufać poraz kolejny powiedział że zrobi wszystko żeby się tak stało że bedzie ideałem moim i dużo więcej lecz minelo już sporo czasu od tamtej pory ale ja wciąż nie widzę jakiej kolwiek zmiany na lepsze wciąż jest bardzo źle a wiem ze zle to wplywa na dziecko.

Dodam jeszcze że jestem ładna szczupla dziewczyna po ciąży nic sie nie zmieniłam, wiadomo że też nie jestem swieta ale bez przesady czasami sie czepiam ale taki nasz urok i zawsze sie staram daje z siebie wszystko i sam przyznał że wie że przez ten cały czas tylko ja sie starałam by ten zwiazek przetrwał . Kocham tego faceta ale ja juz pomału nie wytrzymuje psychicznie jeszcze jest dziecko ciężko mi się z nim rozstać bo nie wyobrażam sobie życia bez niego tylko i wylacznie z nim ale już mam dość takiego traktowania chcialabym po prostu normalnego życia eh już nie wiem co robic moze macie jakies pomysly zamiast odrazu zakonczyc zwiazek jakies zasady albo cos innego co wy myślicie o mojej w skrócie opisanej historii? 😉

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.