Kilka słów do Was kobiety…

Cześć! Od dłuższego czasu urzęduję na podobnych stronach i nie rozumiem, dlaczego ludzie sami sobie tak komplikują życie. Wystarczy przestrzegać kilka rzeczy, m.in.: jak jesteś w związku, to nie szasta się już tyłkiem na prawo i lewo. Jeśli lubisz przygody, to po co pakowałaś/pakowałaś się w związek?

Ktoś codziennie na Ciebie czeka, myśli o Tobie, kocha Cię, w głowie ułożył Wam wspólne życie, a tutaj nagle wszystko się psuje, bo jedna z osób zachowuje się jak zwierzę i nie potrafi powstrzymać swojego popędu seksualnego. A jeśli w Waszej relacji już dawno jest zimno, sucho, głucho, pusto, nie chcecie tego naprawiać albo dawałyście już za dużo szans drugiej połówce i ponownie Was zawiodła – odejdźcie.

Życie jest jedno. Żyjcie tak, żeby było dobrze zarówno Wam, jak i drugiej stronie. Pewnie zaraz wjadą komentarze typu: „Łatwo Ci powiedzieć! Głupia c*pa, pewnie mało w życiu przeszła i się wymądrza”. Właśnie przeszłam sporo, ale w moich wszystkich związkach (dwóch przeszłych i w aktualnym) nie było miejsca na zdradę. Ludzie z klasą i chociaż namiastką serca się po prostu rozstają. Czasem burzliwie, ale odchodzą od siebie, nie zostawiając nikomu rany w głowie i w klatce piersiowej.

Nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak zdradzając komuś robicie krzywdę nawet na całe życie. Jeżeli traktujecie puszczanie się jako formę zemsty, zwrócenia uwagi na siebie, nauczki, to wg mnie, powinniście mieć wytatuowane na czole: „Uwaga, jak mi się coś nie spodoba, to wejdę do łóżka innej osobie” – ile osób dzięki temu uniknęłoby przykrych sytuacji z Wami związanych.

Inna kwestia: komentarze. Jak żałośnie się czyta, kiedy kobiety lub mężczyźni kibicują osobie, która zdradza: „I dobrze mu/jej tak! Trzeba było zwracać na Ciebie więcej uwagi! Mógł nie wychodzić na piwo ze znajomymi tylko powinien siedzieć z Tobą! Mogła dawać Ci, a teraz chodzisz po to do innej; dobrze jej tak! Używaj sobie chłopie!” – mam wrażenie, że to komentarze zakompleksionych ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, którzy mają kilka rzeczy do przepracowania ze specjalistą.

Zastanówcie się, co robicie i mówicie, bo niszczycie życie nie tylko sobie, ale też innym.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.