przeglądanie Kategoria

Smutne

7miesiecy temu mój partner, prawie mąż, bo nie zdążyliśmy, odebrał sobie życie. Powiesił się w sobotę, a w czwartek jeszcze rozmawialiśmy. O nas, o naszych planach, o tym, że być może się rozejdziemy, bo ciągle się kłócimy, choć kochamy się jak szaleni. O tym, że poznał kogoś innego i chciałby…
Czytaj więcej...
Hej, chciałabym się wygadać. Nie mam żadnych przyjaciół. W dzieciństwie z powodu pracy mojego ojca bardzo często się przeprowadzaliśmy do różnych miast w Polsce. 2 lata i przeprowadzka. Co chwila nowe dzieci, szkoły, sąsiedzi, nowe osoby. Co ledwo nawiązałam jakaś przyjaźń to przez przeprowadzkę…
Czytaj więcej...