„Jesteś moją żoną, więc musisz robić co chcę”

Dziewczyny czy Wy też musicie do łóżka zakładać rajstopy, a każda odmowa sexu kończy się obrazą majestatu? Mój mąż totalnie nie rozumie moich potrzeb. Każda próba przedstawienia swojego stanowiska wiąże się z kłótnią…

Byłam u terapeuty i dostałam kilka rad… Zmieniam wszystko, od podszewki… czuję, że nie daję rady. On podchodzi kiedy chce, klepie mnie w tyłek, łapie za cycki. Nie przyjmuje do wiadomości, że ja na coś nie mam ochoty…

Jego argument to… JESTEŚ MOJĄ ŻONĄ. Co mam robić? Pomóżcie! Mam 27 lat (trójka dzieci). Mam dwójkę dzieci z poprzedniego związku, nasze najmłodsze dziecko przeszło chorobę nowotworową.

On wyładowuje złość na dzieciach, nie bije ich ale krzyczy, jest obojętny, oschły. Twierdzi że we wszystkim jest najlepszy! W każdej firmie jest najlepszym pracownikiem. W domu wie dosłownie wszystko. Strasznie mnie to wszystko męczy.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.