Jestem uzależniona od flirtu

Jestem w związku od 9 lat, przeszliśmy wspólnie wiele dobrych ale też wiele trudnych i ciężkich chwil. Mamy 2 wspólnych szczęśliwych dzieci. Problem jest taki, że ja szczerze uwielbiam flirtować.

Nigdy nie dopuściła nawet do najmniejszej zdrady, nigdy nie spotkałam się z facetami za plecami mojego narzeczonego, nigdy też nikomu o tym nie mówiłam ale od jakiegoś czasu zdałam sobie sprawę, że ja szczerze lubię flirtować i fantazjować, ze znajomymi czy nie, rzucać zalotnymi spojrzeniami, podoba mi się gdy inni faceci zwracają na mnie uwagę.

Wracam co jakiś czas do kontaktów z byłymi miłościami. Nigdy nie przesadzam i ucinam relacje gdy trwa za długo albo po prostu mi się nudzi. Mam tak, że robi mi się gorąco na sercu przy innym to tyle.

Czy jest coś w tym naprawdę złego? Zaczynam czuć się z tym dziwnie, mimo że mam pewność że do zdrady nigdy bym nie dopuściła. Dodam, że jestem jeszcze przed 30tka.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Henryk pisze:

    Moja dziewczyna miała podobnie
    Teraz już nie jesteśmy razem – zaszło tak daleko, iż przestałem jej ufać.
    Nie ważne, że Ty jesteś pewna, że nie dojdzie do zdrady !!!
    Możesz trafić na gościa, który nie odpuści i nie pogodzi się z zakończeniem przez Ciebie flirtu !
    Albo rozpuści plotkę że coś było choć nie było albo nawet siłowo rozwiąże problem..
    W każdym razie ryzykujesz wiele i nie tylko zepsuciem Sobie reputacji ale i tym że partnerowi puszczą nerwy i po prostu odejdzie

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.