Jak opanować pokusę zdrady?

Nie mam gdzie się wyżalić, a kac moralny jest. Podkochiwałam się w kimś i ten ktoś też był mną zainteresowany, ale byliśmy w swoich związkach, on długim, ja w międzyczasie wyszłam za mąż, jednak potem zaciągnął mnie do łóżka.

Mówiłam “nie”, ale po namowach posuwałam się nieco dalej, i nieco dalej… W dodatku byłam coraz bardziej pijana posuwając się dalej. Następnego dnia po tych sprawach łóżkowych zaczęłam przesuwać granice, w końcu przesunęłam je do poziomu takich kontaktów, jakich przy innych ludziach byśmy nie robili, czyli zero zaproszeń do seksu.

Ochotę na niego mam jednak nadal. Wiem, że on na mnie też. Boję się, że znów przekroczę granice. Jak być twardą?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.