Jak odejść od męża tyrana

Proszę doradźcie coś… Jestem żoną od 4lat i mamą synka, który będzie miał niedługo 3lata. Mieszkamy z mężem sami, wynajmujemy mieszkanie. Mąż praktycznie od początku małżeństwa źle mnie traktował, po alkoholu bywał agresywny, szantażował emocjonalnie.

Ostatnio po akcji z alkoholem na drugi dzień mówiłam, że odejdę to wygadywał głupoty. Ostatnio ogólnie wpędza mnie w poczucie winy, teściowa jak się dowiedziała że jej syn jest agresywny to się śmiała i cieszyła i mówi, że widocznie sobie zasłużyłam..

Od około kilku tygodni uświadomiłam sobie, że nie kocham męża. Chciałabym odejść nie wiem jak to zrobić, wyprowadzić się itp. Boję się jak mam sobie poradzić, szukam pracy żeby zacząć od zaraz bo synek też od zaraz nawet może iść do przedszkola. Nie wiem wg jak to zrobić bo tu gdzie mieszkamy większość jest moich rzeczy które ja kupiłam itp (mieszkanie nie umeblowane).

Słyszę różne wersje żeby nie odchodzić bo konsekwencje będą się za mną ciągnąc do końca życia.. Jeszcze dodam, że mój mąż powtarza że mnie kocha itp on się w nocy przytula a mi się coś aż robi w środku nie chce aby mnie dotykał.

Z drugiej strony ktoś zaczął mi się podobać. On młodszy o 5 lat nie ma dzieci, daje sygnały, że ja jemu też się podobam. Znamy się od ok 15lat, że chciałby coś ale jak dochodzi, że jesteśmy sami to nagle jest speszony i praktycznie ucieka a na drugi dzień znów jak się zobaczymy jakieś podteksty. Ogólnie nie piszemy że sobą ale jak się widzimy to osoby które nas obserwują mówią ,że ja i on tacy rozpromienieni jesteśmy.

Nie wiem czy mi się w głowie przez niego tak namieszało czy co. Z drugiej strony też chciałabym wiedzieć co ten chłopak ma w zamiarach skoro tak mu się oczy świeca a tu ucieka. Jestem pewna, że nie powie mi prawdy jak się go o to zapytam.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.