Jak dostać mieszkanie socjalne?

Uzyskanie mieszkania jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Witajcie, mam do was pytanie odnośnie mieszkań socjalnych. Jestem samotną mamą, w życiu niewiele dostałam, ale cieszę się z tego co mam, mam zdrową córkę, pracę, stałą i sama jestem też zdrowa. Brakuje mi tylko jednego : kawałka własnego świata. Mieszkam z mamą, która posiada maleńkie mieszkanie, zaledwie 28 mkw, jest ciasno. Mieszkamy we trzy. Od kilku ładnych miesięcy szukam coś do wynajęcia, dla siebie i córki. W miejscowości w której mieszkam nie ma kompletnie nic, co mogłabym wynająć, nie licząc pustych domów, które stoją od lat puste, a właściciele takich domów też ich nie chcą wynająć nie wiedzieć dlaczego, bo gdybym ja takowe posiadała, a mieszkała w innym, komuś bym wynajęła, nawet dla utrzymania i ogrzania takiego domku. W związku z poszukiwaniem mieszkania zaczynają mi się schody, szukałam już w całej swojej miejscowości, nic, kompletnie nic. Przeraża mnie to. Oprócz tego, że nie mam co wynająć, mieszkam z chorą mamą, poważnie chorą, ale nie chciałabym przytaczać co dokładnie, mieszkanie z nią mnie męczy, jest bardzo uciążliwa i męcząca. W miejscowości w której mieszkam rzekomo nie ma mieszkań socjalnych. Nie ma?. A właśnie, że jest, stoi w samym środku naszego małego Rynku. Ale gmina twierdzi, że nie ma. Dlaczego?. Dlatego, że mieszkanie to zastało odrestaurowane po poprzednich najemcach, dla UWAGA: Nauczyciela języka angielskiego. Jako zachęta, do nauczania w naszej gminie, w miejscowej szkole. Tak, mieszkała tam kilka miesięcy nauczycielka, która w miejscowości obok wystawiła sobie własny dom. A to, po remoncie stoi puste od kilku ładnych lat, jest kryte przez gminę, jako że nie posiada gmina mieszkania socjalnego, z gdzie przed nauczycielką mieszkała tam zwykła rodzina, 4 osobowa. Nie chodzi mi o to, że to mieszkanie po remoncie, bo muszę w pałacu mieszkać, nie- nie muszę, ono stoi puste. To, co mnie boli w mojej gminie, to brak pomocy ze strony władz. Nie wiem jak to ugryźć, gdzie załatwić, żeby udało się wynająć to mieszkanie. Nie chodzi mi tu o niski czynsz, ale stoi puste, a ja pomocy od gminy nie otrzymuje żadnej. Ono stoi i marnieje, a gmina wydała tyle pieniędzy na remont. Po co? Żeby sobie stało?. Przecież taka ja i moja córka możemy z niego skorzystać. Podpowiedzcie, może któraś z was była w podobnej sytuacji, co zrobić, gdzie się udać, by to wywalczyć, może akurat któraś z was była w podobnej sytuacji.

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. Magda pisze:

    Skoro twoja mama jest ciężko chora i przygarnęła cię z dzieckiem to może powinnaś sie nią zaopiekować zamiast próbować ją porzucić?

  2. Magda pisze:

    Napisz list lub sama pójdź do Wójta lub Burmistrza nie wiem kto zarządza twoja gmina i powiedz jaka masz sytuację że posiadasz wiedzę o mieszkaniu przedstaw swoje zarobki i zobowiazania. A jeżeli to nic nie da. Napisz do Rady Gminy do przewodniczącego lub do któregoś z radnych w tej sprawie. Myślę że to powinno pomoc. Wiem ze często są kolejki do takich mieszkań ale może akurat Tobie pomogą. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.