Ja rozwijam nasz biznes, a on pisze do innych jak mu źle

Opowiem od początku, żebyście miały obraz całej sytuacji. Puenta na końcu. Z moim mężem jestem szczęśliwa. Ona bardzo mnie kocha, a ja jego. Jego miłość do mnie widać na każdym kroku. Pomaga mi, wspiera mnie, przejął w większym procencie obowiązek zarabiania na dom po to żebym ja realizowała powoli swoje marzenie o własnym biznesie. Wspiera mnie w dążeniu do tego celu – nie ogranicza środków na szkolenia czy materiały do pracy.

Ja zajmuję się domem, dzieckiem i stroną biurowa naszej firmy. Zdążają się nam często kłótnie. Tak naprawdę o głupoty. Mąż jest bardzo zazdrosny. Dwa tygodnie temu pokłóciliśmy się bardzo. Chodziło o mojego Facebook’a. Do tej pory nieśliśmy wspólnego, ale zdecydowałam, że ze względu na profil mojej działalności potrzebuje swoją przestrzeń. Bardzo się pokłóciliśmy. Do tego stopnia, że mąż spał w salonie przez kilka nocy. W tym czasie byłam dla niego bardzo oschła, zimna, mówiłam, że nic mnie już nie interesuje, jak ktoś do mnie pisał na mess mówiłam,, że to moja sprawa z kim piszę itp.

Teraz dowiedziałam się, że w tamtym czasie przyszła do naszego biura kobieta (ja ją znam i ona mnie też, z widzenia i ” dzień dobry”). I zaczęli rozmawiać. Potem zaczęli pisać na message. Potem mój mąż poprosił ją o numer telefonu i pisali SMS… Czytałam te SMS… Było to tego typu ” to małżeństwo nie działa” ” kłóciliśmy się ” “śpię w salonie ” ona opowiadała o swoim poprzednim związku. Rozmowa trwała około godzinę. Potem zdaniem męża “ocknął się ” i dotarło do niego co robi. Zablokował wszędzie tą kobietę itp.

Nie wiem co o tym myśleć . Bardzo przepraszał, bardzo się od tego momentu stara, ale ja czuję się zdruzgotana. Powiedział, że przez ten moment jak pisał chciał z nią się umówić itp ale potem żałował, że napisał. Powiedział, że czuł się w tym czasie bardzo samotny. A mnie boli, że chciał inną kobietę 🙁

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.