[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Izolacja od świata

Dzieci nie chodzą do szkół i przedszkoli, ani na zajęcia dodatkowe, na mszę mamy dyspensę mimo zbliżającej się komunii. Zrobiliśmy większe zakupy jednego dnia, teraz tylko jak czegoś zabranie jedno z nas idzie do sklepu i spędza tam niewiele czasu. Nie jeździmy windą, wybieramy schody w bloku. Unikamy dużych skupisk ludzkich, a i tak to że w ogóle wychodzimy z domu zdaje się być niektórym dziwne.

Otóż większość doby w nim spędzamy. Szłam dziś po chleb to wzięłam synów ze sobą, są na tyle duzi że biegali obok sklepu w parku i czekali na mnie. Wróciliśmy wzięliśmy piłkę i grali w lesie, bo tam najmniej ludzi, ale mimo że blisko trzeba dojść.

Większość ludzi patrzy się jakbyśmy robili coś bardzo złego wychodząc na powietrze, a przecież chodzi o środki bezpieczeństwa a nie o całkowity zakaz wychodzenia z domu.

Dodatkowo poza samą paniką i brakiem myślenia u wielu ludzi przeraża mnie, że na ulicy zaczynają pojawiać się bardzo dziwni ludzie. Dziś jedna Pani złożyła dłonie w pistolet i udawała że strzela głośno do mnie i dzieci, a później do kolejnych przechodniów.

Bawili się w berka w mało uczęszczanym miejscu, a ona nas obserwowała zza samochodu i coś gadała do siebie. Może miała schizofrenię, nie wiem nie mi oceniać, ale trochę mnie przestraszyła.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.