[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"] [advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Inne matki się mnie czepiają bo syn ma zespół Aspergera i jest wybitnie zdolny

Witajcie dziewczyny. Muszę się otworzyć przed kimś bo wybuchnę, tak bardzo denerwują mnie inne matki. Mój syn ma 5 lat, chodzi do przedszkola i tu pojawia się problem, gdyż inne matki komentują i zwracają mi uwagę, że nie powinnam uczyć syna w domu bo w szkole nie będzie miał co robić, że dzieci mu zazdroszą, że on wszystko potrafi.

Syn pomaga odrabiać lekcje starszym dzieciom z zerówki. Potrafi liczyć już nawet nie powiem do ilu bo napewno jakby zaczął to by nie mógł skończyć, potrafi czytać, potrafi mówić po angielsku. Zdiagnozowali u niego zespół Aspargera.

Syn prócz tego że szybko się uczy niema innych symptomów tej choroby, nie jest agresywny ani aspołeczny, ma tylko problemy z codziennymi czynnościami jak ubieranie się… Ale na ten wiek to nie wymagam tego od niego. Jednak gdzie się nie ruszę to wciąż słyszę, czy to na placu zabaw czy w przedszkolu, że mam zaprzestać uczyć dziecko i zostawić mu dzieciństwo w spokoju.

Kiedy ja go nie uczę, on zaczął uczyć się sam z bajek, filmów, sięgał po książki, liczył strony, wkońcu zaczął pisać, czytać, ogląda filmy po angielsku, sam sobie wyszukuje w internecie, nie zabrania mu tego. On uwielbia się uczyć, to dla niego przyjemność i zabawa, jak mogę mu tego zabraniać?

Co mam odpowiedzieć tym babom żeby dały nam spokój? Bo napewno nie mam zamiaru im tłumaczyć, że mój syn ma zespół Aspargera i jest samoukiem, bo i tak nie uwierzą i będą ględzić swoje. Wogule jakim prawem one mówią mi co mam robić? Jesteśmy w tym mieście nowi i powiem wam, że po raz pierwszy się spotkałam z takim natręctwem ze strony obcych bab.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.