Gdzie jest sprawiedliwość? Teściowa vs synowa

Dlaczego jak teściowa zwróci uwagę synowej, że np. źle wychowuje dziecko albo neguje wszystko co synowa powie – to ma własne zdanie? A jak synowa powie swoje zdanie (np. powie: ja też widzę twoje błędy wychowawcze, ale Ci tego nie mówię), to nie ma kultury, taktu….

Dlaczego teściowa może dosłownie wszystko skomentować, co nawet nie jest jej sprawą i będzie powiedziane : To jej zdanie, nie bierz tego do siebie…. A jak synowa zrobi to samo to jest najgorsza? Dlaczego starsze osoby mogą obrażać innych, a młode nie?

Dlaczego mężowie nie widzą tego, że czasami komuś zwrócić uwagę to to samo co obrazić kogoś?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.