Fit mama

Piszę to wyznanie ku przestrodze dla wszystkich przyszłych fit mam.Od zawsze był dla mnie ważny dobry wyglądam. Starałam się regularnie ćwiczyć i zdrowo odżywiać i powiem skromnie, że mogłam pochwalić się całkiem niezłą sylwetką.

Właśnie dlatego wiadomość, że jestem w ciąży tak mną wstrząsnęła. Wszyscy mówili, że powinnam teraz pozwolić sobie na zachcianki i mniej zdrowe produkty. Przede wszystkim namawiali mnie do jedzenia więcej. Mówili, że mogę zaszkodzić dziecku jeśli sama będę chodzić zmęczona i niedożywiona.

Cała ciąża była dla mnie koszmarem i ledwo przeżyłam do końca, który i tak nastąpił wcześniej. Przez to, że tak mało jadłam musiałam rodzić wcześniej, bo istniało ryzyko, że dziecko nie przeżyje. Było niedożywione, z resztą tak jak i ja, bo jedzenia nie starczało dla nas dwóch. Zamiast wyglądać szczupło i zdrowo zamieniłam się w wrak człowieka. Wory pod oczami, szara, zmęczona skóra stały się codziennością. Przez pierwszych kilka dni nie chciałam nawet patrzeć na dziecko. Cały czas odmawiałam trzymania go na rękach. Rodzina i mąż nie byli w stanie mnie przekonać. Teraz kiedy patrzę na moją dwuletnią córeczkę, nie mogę się nadziwić jak głupia byłam. Celowo ryzykowałam życie tej malutkiej istoty. Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze. Córka ma jedynie trochę słabszą odporność niż jej rówieśnicy, ale to nic w porównaniu do innych konsekwencji, które mogłam ponieść.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.