Eks mąż

Ja żałuję swojej decyzji.. Odeszłam od Męża do kochanka, który został moim drugim mężem. Odeszłam, bo.. Mój eks Mąż nie bardzo chciał mieć dzieci, ja o tym marzyłam. Nie było słodkiego wyczekiwania na stworzenie nowego maleńkie życia, odmawiał mi prawa do macierzyństwa. I to panicznie. A ja nie chciałam czekać aż dojrzeje do tej decyzji, choć przecież i tak nie byłoby to pewne, I zostać mamą w wieku 35-40 lat.

Odeszłam.. Teraz właśnie trzymam w rękach cudownego chłopczyka :), którego ojcem jest oczywiście drugi mąż ale to jest jedyny “Argument” dla którego nie żałuję swojego czynu, bo kocham syna nad życie. Ale pod wszystkimi innymi względami żałuję i to bardzo :(.

Skrzywdzilam tak dobrego człowieka, nieba by mi przychylił, a ja zagotowalam Mu piekło. Bylismy parą idealną. Był i JEST Miłością mojego życia. Wolałabym zostać matką + 35 I mieć rodzinę z eks. Najgorsza decyzja w moim życiu.. Żałuję każdego dnia, myślę o Nim każdego dnia. Kocham Go. Wciąż Go Kocham. Przeżyłam z Nim najwspanialsze chwilę, wszystkie pierwsze razy i nie chodzi tu tylko o seks.

Życzę Mu jak najlepiej, wiem, że żyje z jakąś kobietą. Choć jestem pewna, że nie pokocha ją tak jak mnie, ani ona nie pokocha Go tak jak ja Go Kochałam i Kocham a jednocześnie nie skrzywdzi Go tak mocno jak ja :(. Nie śmiałabym Mu przypomnieć o swoim istnieniu :(.

Koszty rozwodu I sprawy okolorozwodowe wzielam na siebie, przepisałam Mu nasze mieszkanie w akcie darowizny, zostawiłam cały dobytek. Chociaż tyle. Marna rekompensata za Jego cierpienie. On z tego wyszedł, ja nie, choć pozornie tak to może wyglądać. Żałuję, żałuję, żałuję :(. Gdybym mogła jeszcze raz przeżyć swoje młode życie to prędzej strzeliłabym sobie w głowę po pierwszej myśli jaka by mi przyszła, że mogłabym Go zdradzić. Nie wahałabym, uwierzcie mi. Nawet teraz, gdyby zaszła taka potrzeba, skoczyłabym dla Niego i za Niego w ogień.

Dlatego drogie panie, jeśli stoicie przed takim samym czy podobnym wyborem jak ja dwa lata temu to ptzrmyslcie to sto razy. Nie, nie sto razy a milion a może nawet i więcej.

Jestem dnem, najgorszą odmianą człowieka, czuję się podle, zmarnowałam sobie życie. Dlaczego? Bo bez Niego moje życie nie ma już tylu barw, tylu radości z błahych I ważniejszych rzeczy..

Na własne życzenie umarłam za życia.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Portal XMC pisze:

    Ciesze sie z jego sukceslw, kazdy jest okupiony potezna praca, sercem i wysilkiem. Na drodze chwaly i slawy zachowaj incognito.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.