Dziewczyny co robić???

Cześć wszystkim, czytając wasze wyznanie, stwierdziłam, że ja też coś napiszę, może będzie mi lżej… Otóż, jestem mamą 7 letniego dziecka, – mój mąż zmarł jak mała miała 2 latka, byliśmy bardzo zgodnym małżeństwem, bardzo to przeżyłam.

Stwierdziłam po tym że już do końca życia będę sama, w decyzji tej trwała, męża odwiedzalam niemal codziennie na cmentarzu! Jednak 2 lata temu pojawił się człowiek, bardzo starający się o moje względy! Dziecko przekupil mi moment, był dla niej jak ojciec. Postanowiłam dać mi szansę, za mieszkaliśmy razem po jakimś czasie, było super. Szybko wpadlismy i mamy teraz 4 miesięcznego szkraba.

I właśnie…. Człowiek ten zmienił się nie do poznania….. Obraża mnie na każdym kroku. Wyzywa. Zawsze ma jakiś problem. Nic mu się nie podoba. Robi codziennie awanturę z byle powodu. Ale przy tym kocha swoje dzieci… Mówi, że starsza to też jego córka.

Ciągle mówi że już ma mnie dość, że go ograniczam i kontroluje,, a chce tylko żeby zajol się dzieckiem a nie imprezowal czasem w weekend do rana. Mam dość! Nie wiem co robić! Mieszkam w małej miejscowości, kilka razy myślałam żeby to skończyć ale…. Co ludzie powiedzą, jestem z zawodu nauczycielka i chyba nie pasuje tak żyć!!!

Dodam, że ojciec młodszego dziecka nie daje nam na życie ani grosza, a wymaga dużo. Bije się z myślami. Nie wiem co zrobic

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.