Dziecko to nie przeszkoda.

Witam,Chciałabym się podzielić z Wami moją historią,i zobaczyć co o Niej sądzicie;) Jestem mamą 3 letniego brzdąca;) z Ojcem dziecka się rozstałam, i od roku Jestem w związku z nowym partnerem. Myślę , że naprawdę pasujemy do Siebie w ciągu wspólnego roku może były Między nami dwa spięcia o nic konkretnego tak naprawdę;) dodam , że nie mieszkamy razem. Moja Sytuacja w domu rodzinnym zaczęła się niestety komplikować , są to bardzo toksyczni ludzie, z którymi ciężko się dogadać wyszło bardzo dużo kłótni i nieporozumień, liczyłam na szybkie rozwiązanie problemu ale ostatecznie żadna ze stron nie chcę nawet ze Sobą kontaktu , bardzo długo ukrywałam to przed partnerem , ale w momencie gdy zaczęłam brać antydepresanty i sytuacja mnie przerosła postanowiłam powiedzieć , a mianowicie zaproponować wspólne zamieszkanie ..może to wydawać się słabe z Mojej strony , ale nie sugeruję się tylko sytuacją życiową a tym że go kocham i chciałabym spróbować , zrobić ten krok do przodu , stworzyć własną rodzinę;) po czym usłyszałam że facet nie jest gotowy gdyż przerasta go moje dziecko , niekiedy doprowadza do szału ..gdzie wcześniej normalnie nocowałam u Niego , więc myślałam że sytuacja się o tyle tylko zmieni że pójdę do pracy a syna dam do przedszkola, niestety się przeliczyłam,Jesteśmy do dziś Razem normalnie się dogadujemy , ale boli mnie to i siedzi we mnie , Jest wspaniałym facetem bardzo rozważnym i odpowiedzialnym , ale nie wiem co w takiej sytuacji robić ..aktualnie planuję ze znajomą iść na wynajem , ale zle się z tym czuję , że nie mogę polegać na Osobie którą Kocham , Rozumiem go i Jego obawy , ale patrzę też na swoje uczucia i na syna czy jest sens dalej angażować się w tą relację, Jak Wy Mamusie to widzicie? ;)Dać mu trochę więcej czasu?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.