Dziecko spadło na podłogę

Kochani chcialabym się chyba poprostu wyzalic mój syn ma 5 miesięcy dzisiaj po raz kolejny spadł mi z łóżka nie bylo mnie przy nim chwilke poszlam tylko wynieść pieluszke do kosza.niestety to nie pierwszy raz.

Miesiąc temu siedział chwilę w nosidelku nie zapielam go obrocilam sie na moment a on wyszedł po prostu dołem.jak miał 6 tygodni spalismy razem na kanapie bo wymiotowalam ,balam się żeby się nie udusił ,obudził się i spadł z niskiej odległości na szczęście nic się nie stalo,byliśmy wtedy w szpitalu na kontroli.

głównie wychowuje dziecko sama.męża ciagle nie ma.pracuje za granica.powiedzie proszę ze nie tylko mi się to zdarzyło.

Wszystko jest na mojej głowie,dom,syn ,nie mam chwili oddechu,na pomoc znajomych tez nie mam co liczyć,w domu z mama tez nie mogę mieszkać,mój ojciec to zły człowiek.mieszkalam po porodzie z mama dwa tygodnie.z dnia na dzień powiedział ze mam wypierdalac tak poprostu.

Czy jestem zła matka ?

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. Scairys pisze:

    Nie jesteś. Jestes przemeczona i to jest dosłownie chwila nie uwagi. Nie martw sie dużo kobiet się nie przyzna ale im tez się zdarzyło. W tym mnie. Porozmawiaj z mężem może razem znajdziecie pomoc dla Ciebie.

    1. Mila pisze:

      Nie jesteś, dla swojego dziecka jesteś najlepsza mamą pod słońcem

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.