Dziecko do przedszkola.

Czy dać dziecko do przedszkola w czasie pandemi? Od czasu zamknięcia przedszkola, stracilam pracę, kolejna znalazłam dwa tyg później. Jednak jest problem jeśli chodzi o opiekę nad synem, raz jest z nim babcia która ma 70 lat, innym razem jego ojciec gdy ma drugie zmiany w pracy.

Ciężko nam to wszytsko pogodzić a ja nie mogę sobie pozwolić na siedzenie w domu, na codzień sama wychowuje synka. Nie ma nikogo innego do pomocy do dziecka. A babcia nie za dobrze się czuje i nie bardzo daje sobie z nim radę. Mam wiele obaw żeby posłać dziecko do przedszkola ale też za bardzo nie mam wyjścia.

Na opiekunke też nie możemy sobie pozwolic. Mieszkamy w małym mieście gdzie zakażeń jest nawet nie 10 osób od początku pandemi. Też jest problem z tym że dziecko prawdopodobnie było by w przedszkolu jedno z nielicznych dzieci, bo inni rodzice mają opiekę nad dziećmi lub nie pracują po prostu. Zawsze gdy były ferie, czy dni przed świtami, moje dziecko było samo w grupie bo inni rodzice zawsze mieli co zrobic z swoimi maluchami a my jako jedyni zawsze bez wyjścia.

Wiadomości od przedszkola były takie żeby zgłosić się przez e mail że zapisujemy dziecko do przedszkola od 6 mają a pod tym tekst że nie biora odpowiedzialności jeśli dziecko się zarazi i cytuje „pamiętajcie drodzy rodzice że decydując się posłać dziecko do przedszkola narażacie zdrowie i życie dzieci oraz swoich rodzin”

To mnie całkowicie rozbiło i zniechęciło a z drugiej strony wiem że nie zdołam na kolejny miesiąc pogodzić opieki nad dzieckiem i pracą, jego ojciec nie bedzie miał już zmian w pracy bo przechodzą do normalnego stanu czyli jednej zmiany, więc odchodzi opieka na synem. Nie wiem kompletnie co robić, bardzo proszę bez hejtu i zbędnych komentarzy typu że są ciocie, dziadkowie itd. My nie mamy nikogo z dziadków, ani z mojej strony ani z strony synka.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Ja pisze:

    Przysługuje Ci zasiłek opiekuńczy z ZUS-u. A klauzula o tym, że Ty ponosisz odpowiedzialność za posłanie dziecka…no cóż, to nie jest obowiązkowe, Ty jako rodzic decydujesz się na ten krok. Z prawnego punktu widzenia, to takie zabezpieczenie, furtka, która zdejmuje z placówki odpowiedzialność za ewentualne zakażenie Twojego dziecka. A z drugiej strony, jeżeli to jedyna możliwość, to na pewno organ prowadzący i dyrekcja przedszkola zrobią wszystko, żeby uchronić przed taką sytuacją. Musisz jednak nastawić się na to, że cała opieka jest pod reżimem sanitarnym i z tego, co wiem, niektóre obostrzenia są trudne dla małych dzieci. Aczkolwiek konieczne i uzasadnione.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.