Dzieci to dla mnie udręka

Mam 24 lata i dwoje dzieci- rok i trzy lata. Dzieci są cudowne, bardzo się kochają, są grzeczne i co najważniejsza zdrowe. Mam wspaniałego męża który we wszystkim mi pomaga (jak może). Ostatnio nawet kazał mi iść na zakupy żebym miała czas dla siebie. Inna sprawa że wtedy poszedł z nimi do lekarza ubranymi ciuchy na koło domu, brudnych, moich skarpetkach (wystajacych z butów), spodniach na lewą stronę (a drugie w spodniach od piżamy).

Mieszkamy w UK od 4 lat. Ja nie pracuje bo od razu po szkole zaszłam w ciążę (tylko wtedy pracowałam). Od 4 lat siedzę w 4 ścianach z dziećmi. Nikogo tu nie znam bo unikam za wszelką cenę rozmów po angielsku (rozumiem ale sama nie mówię). Tak więc z nikim nie rozmawiam. Od 4 latl każdy mój dzień wygląda tak samo. Czyli spacer, zakupy, gotowanie, spraztanie pranie, zabawa. Szkoda tylko że nie potrafię nic dobrze zrobić, od 4 lat prawie codzień gotuje niedobra zupę i niedobry obiad. A potem płacze że nic nie potrafię dobrze zrobić.

Były wyjątki i wtedy miałam nawet dobry dzień. Mama mnie niczgo nie nauczyła, sama też nie potrafię się nauczyć. W kazym razie daze do tego że codzień myślę o tym że nie chce mi się żyć, wyobrażam sobie co by było gdybym nie miała dzieci. Tak, to wszystko moja wina, biedne dzieci itp. Wszyscy tylko gadają „dziecko to największy skarb, nie wyobrażam sobie bez niego życia, bla bla” żałuję że w moim przypadku tak nie jest.

Zawsze chciałam mieć dzieci, żałuję że nikt nie powiezial mi że nie warto bo to tylko udreka. Swojego życia już nie mam, oddałam im cała siebie bo to nie ich wina tylko moja. Nawet oboje karmilam piersią po półtora roku żeby miały wszystko czego trzeba. Ciągle myślę o swoejej „młodości” jakbym miała 80 lat. Tak, mam wielkie szczęście, na które nie zasługuje.

Chcę już tylko być stara i czekać na koniec. Dobija mnie ze jeszcze tyle lat mi zostało. A jeszcze bardziej mnie dobija jak widzę że moje dzieci są wrażliwe i nieśmiałe tak jak ja. Przez to też będą cierpialy całe życie i niczego nie osiągną. Nie wiem co robić żeby je jakoś podbudowac skóra sama nie umiem wziąć się w garść. W wieku 16 lat przechodzilam depresje i musiałam brać leki bo chvialam się zabić. Do tej pory żałuję że mi się nie udało to może chociaż nie skazalabym dzieci na życie.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.