Druga ciąży czy praca? Czuje się winna

Mamy 2 letniego zdrowego synka. Chciałabym zajść w drugą ciążę. Chcę aby mój syn miał rodzeństwo, aby mieli siebie kiedy nas już nie będzie, żeby mieli gdzie jeździć na niedzielną kawę i do kogo w razie potrzeby zwrócić się o pomoc. Sama też mam rodzeństwo i nie wyobrażam sobie żeby ich nie bylo, jesteśmy z sobą bardzo zżyci. Sens w tym, że boje się zajść w drugą ciążę.

Mój mąż pracuję a po pracy zajmuje się gospodarstwem. Słowem ciągle w pracy. Ostatnio też w zakładzie pracy ma nie ciekawie i widzę że mu ciężko. Odbija się to oczywiście na naszym związku.

On chodzi zdenerwowany, nieraz powie parę słów za dużo. Ja nie pracuje zajmuje się domem i dzieckiem. Czuje się winna. Chciałabym iść do pracy ale nie mam z kim zostawić syna (mama moja mimo że mieszka z nami się nie zgodziła) , do żłobka się nie dostanie (za dużo dzieci a za mało miejsc).

Wiem, że to uratowałoby naszą sytuację – ja bym pracowała a mąż by zajmowałby się gospodarstwem i dzieckiem ( myślę że tyle by mu mama moja pomogła). Ale tak jak na początku pisałam chciałabym zajść w drugą ciążę, mieć drugie dziecko.

Wiąże się to z tym że nadal siedziałabym w domu na macierzyńskim i pewnie jeszcze trudniej było by mi wrócić do pracy. Nie wiem co robić czy decydować się na drugie dziecko czy szukać rozwiązania na siłę i wracać do pracy. Czuje się winna, że mąż ciągle pracuje a ja siedzę w domu.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.