Dobrobyt, znaczy ile konkretnie?

Hej,
Jestem 31 latka, mieszkam w dużym mieście, wraz z mężem mamy 2 letnia córeczkę. Obydwoje pracujemy, w teorii zarabiamy całkiem niezle, bo nasze miesięczne zarobki łącznie to ok.10tys. zł

Zawsze myślałam ze zarabiając tyle można już mówić o dobrobycie ale, no właśnie… okazuje się ze wcale nie jest tak kolorowo, mamy kredyt hipoteczny, córeczka chodzi do prywatnego żłobka, ponieważ do państwowego się nie dostała itd, itd.

Okazuje się ze prawie nic nie oszczędzamy, mąż szuka nowej pracy, mamy nadzieje ze uda mu się ją dość szybko znaleźć, ponieważ chcielibyśmy wymienić auto a z obecnych pensji możemy sobie pozwolić co najwyżej na 5 letni model(kredyt).

Myśleliśmy o drugim dziecku ale z tym narazie tez się wstrzymujemy ze względu na koszty.

Dziewczyny, jak to jest u Was? Jakie zarobki dla Was są wystarczające żeby mówić o dobrobycie, czy ze wam się powodzi finansowo. Pozdrawiam!

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. zszokowana pisze:

    To, co napisałaś jest po prostu szokujące. Zarobki w okolicach 10 tysięcy na 2 osoby z 1 dzieckiem to coś, o czym przytłaczająca większość Polaków nawet nie śmie marzyć a prawda jest taka, że bardzo często nawet o połowie tej kwoty! Nie znam Cię i nie mam prawa oceniać, ale to co napisałaś jest naprawdę przerażające. Zejdź na ziemię i nabierz choć odrobinę pokory.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.