Czy zdradę da się jakoś wytłumaczyć?

Nasza mnie dziś refleksja i nurtuje mnie ten temat. Szukam odpowiedzi w głowie lecz znaleźć nie mogę. Czy to tak jest skonstruowane życie ludzkie?

Czy to zawsze tak jest ze człowiek gdy ma wszystko pięknie poukładane rodzinę, prace, garstke przyjaciół to z biegiem czasu popełnia błąd jeden dwa albo tysiąc błędów i w rezultacie tego skreśla wszystko co do tej pory miało dla niego znaczenie? Traci rodzinę, przyjaciół…

Wiele rzeczy można wybaczyc w zależności od tego jak bardzo dany człowiek jest odporny na ból i jak wiele może zrobić by odzyskać to co przez własną głupotę stracił, czyż nie? Dlaczego w piosenkach, filmach to jest takie łatwe..

Śpiewają ” trzeba coś stracić, by to decenic, żeby odzyskać trzeba się zmienić” ale czy to wystarczy? Co z człowiekiem który został zdradzony? Jak ma wybaczyć osobie która kochał nad życie a ona go zdradziła?

Mimo że zdrajca/zdrajczyni bardzo tego żałuję i chciałaby ratować np. Swoją rodzinę?i jest gotowa zrobić i poświęcić wszystko co w życiu jej zostało. Jak wytłumaczyć osobie której serce zdradom zostało złamane że, zalujesz? Że, nigdy więcej nie zawiedziesz? Jak powiedzcie mi jak? Czy jest w ogóle możliwe wspólne życie po zdradzie jednej ze stron?

Dlaczego dopuszczamy się zdrady majac wszystko co najcenniejsze w życiu blisko siebie.. Męża, partnera, chłopaka zwał jak zwał, dziecko, dach nad głową? Czy zdradę da się jakoś wytłumaczyć? A co najważniejsze wybaczyć?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.