[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"] [advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Czy wasi partnerzy pomagają wam w opiece nad dzieckiem?

Mam prawie 27 lat a mieszkam w Holandii razem z partnerem. W maju sie nam urodzilo dziecko, nasze zycie sie zmienilo. Decyzja miec dziecko byla nasza wspolna, to dlaczego obowiazky tez nie sa wspolne?

Nie wiem jak jest w zwyczaju, ale u mnie w kraju sie ojciec zapaja do wychowy czy do zabawy oraz co dziennych obowiazkow. Jest racja ze zarabia na dom…ale… Jak rozmawialysmy o tym, ze zrobymy sobie potomka, rozmawialysmy tez o inych rzeczach z tym zwiazane.. ze wszystko razem wspolnie. No rzeczywistosc sie pokazala inna.

Teraz on chodzi tylko do prace a dba o samochod a ja sie zapodziewam wszystkym. Czasami mam uczucie, ze jestem na wszystko sama. Czuje sie sama.. Sypiamy razem tylko we wikendy, w tygodniu chodzi spac do salonu, bo sie potrzebuje wyspac do pracy. Pracuje na dwie zmeny, w pracy sie nie narobi bo jezdi tylko na reachu..

Jak jest w domu, to siedzi na telefonie a ogloda news w moto swiecie. Nie moge narzekac, bo mnie niezradza, kocha mnie a o tym wiem. No sama nie wiem, czy to ma takto wyglodac.

Czuje sie przytlaczona 24 godz opieka nad dzieckiem plus inymi obowiozkami. Chcialabym wrocic do pracy, miedzi ludzi..

No musze troche poczekac, bo dzieciak ma tylko 3 mesiace a caly czas karmie. Pisze tu, bo chcialabym wiedzec, czy faceti Wam, kobietkam pomagaju w domu, czy z dieciakami. Bo ja bym go chciala zapojic do opieki nad Mala, no nie wiem jak..

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.