Czy przedszkolanka znęca się nad moim dziekiem?

Drogie Mamy,mam problem.. Mam syna 5lat poszedł w tym roku do grupy starszakow w przedszkolu,wszystko było super dziecko zadowolone.. do czasu… zaczął płakać, odbierałam to codziennie mi mówił że już jutro nie idzie ,rano proszenie nie puszczam mnie.. tłumaczyłam sobie to tym że tęskni za mną Ale do przedszkola musi chodzić i się rozwijać.. otóż do rzeczy.

Ostatnio odbierając dziecko weszłam do sali,mój syn leci do mnie zaplakany się przytulić A Pani co za rękę I mówi do niego „Ale nie pajacuj ” no ok.. nic nie powiedziałam..

Pani mówiła że moje dziecko nie bawi się z dziećmi,że wymusza płaczem i jest jej zdaniem aspołeczne …

W piątek odbierając syna powiedział mi „mamo ta pani jest zla”wypytywałam dlaczego itp.. powiedział mi że płakał.. A pani zamknęła go w łazience bo przeszkadzał dzieciom oglądać bajkę.. I że uderzyła go w twarz.. cały weekend chodzę wkurzona,obdzwonilam innych rodziców by wypytali dzieci co się stało.. wie co powiedziały mi że moje dziecko płakało I Pani co zamknęła.. Co ja mam robić???

Postanowiłam pójść do owej Pani porozmawiać jutro,ale domyślam się że powie że mój syn zmyśla,jest szanowanym pedagogem z długoletnim stażem. Co byście zrobiły na moim miejscu.. przepraszam że błędy Ale jestem mega zdenerwowana. Pozdrawiam.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Też mama pisze:

    Ja bym nie puściła syna więcej pod opiekę tej pani. Porozmawiałabym z dyrektorką przedszkola i jeśli są tam inne grupy to przepisała dziecko a jeśli nie to.zabrała do domu i poszukała innego przedszkola jeśli chcesz, żeby chodzil.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.