Czy on kiedyś pozwoli mi odejść

Nie wiem od czego zacząć. Jestem w związku kilka lat z tego mamy małe dziecko. Na początku zawsze jest pięknie ale było tylko przez kilka pierwszych lat.

Później niestety zaczęły się częste wyjścia z kolegami, narkotyki na pierwszym miejscu i poniżanie mnie w domu. Trwało to 2 lata. Nie oceniajcie mnie, on o tym nawet nie wie, moją ucieczką był wtedy facet, którego poznałam przypadkiem „kochanek” wręcz idealny.

To była ucieczka od tego co miałam w domu. Zakończyłam to, chciałam jednak ratować małżeństwo, do dziś się zastanawiam po co to zrobiłam. Żałuje, ale on jest tak toksyczny, e nie pozwoli odejść bez zapamiętania go. Albo go co weekend nie ma albo siedzi i wiecznie „atakuje mnie” w domu.

Ja się nie wyniosę… Każdy mebel należy do mnie, nie chce synowi robić przykrości tu ma przedszkole. Policja już kiedyś była wzywana niestety „dla mojego bezpieczeństwa i syna”.  Musiałam z nim o 22 jechać do innego miasta do mojego taty. Co robić?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.