Czuję, że nie potrafię zrealizować mojego największego marzenia

Nie wiem dlaczego piszę tu ten post. Potrzebuję porady, może któraś z was też tak miała. Chodzi o prawo jazdy. Od zawsze jest to moje największe marzenie. Poszłam na kurs prawa jazdy chwilę przed 18stką. Jazda szła mi świetnie, za kierownicą czuję się świetnie, swobodnie, niczym się nie stresuję, jazda idzie mi płynnie.

Problem zaczął się gdy nadszedł czas przystąpienia do teorii. Poszłam za pierwszym razem z nastawiam, że zdam ..niestety tak się nie stało. Poszłam drugi raz , trzeci, czwarty i nic ciągle brakowało mi kilku punktów. Jeszcze wtedy na samym początku drogi z prawkiem po każdym egzaminie dzwoniłam do taty załamana mówiąc, że niestety mi się nie udało. Często dzwoniłam z płaczem przecież w domu robiąc egzaminy miałam niemal ciągle zdany egzamin, a tu nie mogłam zdać.

Chciałam usłyszeć jakieś słowa, że dasz rade następnym razem, nie poddawaj się i wgl. Ale niestety wypowiadane słowa przez niego brzmiały inaczej. Zawsze mnie jechał, że jestem głupia, że idioci nawet zdają prawko, a ja nie mogę, że robię mu wstyd, że sąsiada córka zdała za pierwszym. Mówił słowa które do tej pory słyszę w głowie kiedy tylko pomyślę o prawku . Mówił, że się nie nadaje żebym przestała robić sobie obciach bo to wstyd. Za każdym razem się rozłączał po tym jak mi narzucał a w domu nie odzywał się do mnie jedyne z czym się odzywał to nabijanie ze mnie, że nie zdałam i że jestem beznadziejna.

W międzyczasie moi znajomi zdawali prawko kupowali auta a ja tak bardzo zazdrościłam im tego, że jeżdżą, że im się udało. Podchodziłam do egzaminu jeszcze parę razy niestety się nie udało. Ojciec nabijał się ze mnie i dobierał za każdym razem ostrzejsze słowa. Przyznam szczerze poddałam się, uwierzyłam, że to serio nie jest dla mnie, że jestem na to za głupia, że moje największe marzenie się nigdy w życiu nie spełni.

Minęło 8 lat chyba nie ma dnia bym nie marzyła o tym, że mam swoje auto wsiadam do niego kiedy chce i zabieram synka na wycieczkę, na salę zabaw. Chyba z milion razy pobierałam aplikacje z oficjalną bazą pytań i siedziałam w każdym możliwym momencie robiąc egzaminy. Często miałam wynik pozytywny. Byłam pewna, że potrawie. Pochwaliłam się rodzicom, że w domu robię testy i wychodzi mi to super, że zdałam. Oczywiście spotkałam się z krytyką ojciec powiedział abym go nie rozśmieszała, że nigdy i tak tego nie zdam . Że nigdy nie będę niezależna. Po prostu mnie wyśmiał. Pamiętam chyba każde wypowiedziane przez niego zdanie ..

Ostatnio znowu pobrałam aplikacje robiłam egzaminy, wychodziły mi dobrze ale czuję taka barierę psychiczną. Z góry założyłam, że mi się nie uda, że przecież jestem zbyt tępa zbyt głupia i że bez sensu wgl iść i znowu się ośmieszać. Czasem gdy nie mogę zasnąć marzę sobie, że mam prawko, jadę gdzie chce, na paznokcie, na rzęsy, do koleżanki, do sklepu a nie wiecznie autobusem tacham torby zakupów gdy męża nie ma w domu.

Cały czas obiecuje sobie, że to zrobię, że przecież dam rade, że jak inni dają to i ja dam … ale poddaje się bo szybko dochodzi do mnie, że jestem na to za głupia. Mamy z mężem fajne auto, którym mogłabym jeździć.. gdybym tylko zdała prawko … mąż bardzo mnie wspiera , mówi że mi się uda żebym spróbowała. Ale ja tak boję się być znowu obiektem pośmiewiska.

Proszę powiedzcie czy ktoś też tak miał. I się udało? Jak to zrobiliście. Jak nauczyliście się tego wszystkiego …jest tyle pytań… Tak bardzo o tym marzę. Zazwyczaj udaje mi się realizować moje marzenia jednak z tym czuję, że jest nie do osiągnięcia i że marzę o nie realnym . A tak bardzo marzę by wsiąść za kierownicę!

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. Danuta pisze:

    Weź się w garść i nie daj się……przygotuj się dla siebie i nie mów nikomu że chcesz zdawać jeszcze raz. Przyznaj się jak zdobędziesz prawko……

  2. Bob pisze:

    Miałem taką blokadę od strony mojego ojca. Zawsze krytykował i krytykuje moje poczynania, plany, to co robię, mimo, że mam już skończone 50 lat. Trzeba się nauczyć żyć obok tego. Jest taka książka: Katarzyna Czyż “Miej wyje..ane będzie ci dane”. Książka pozwala się wyzwolić z pod wpływu negatywnych osób. Przeczytaj, a gwarantuję, że zdasz za pierwszym podejściem.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.