Czuję się brudna.

Od początku prawie 10 letniego związku powtarzałam że nie toleruje 2 rzeczy. Mianowicie alkoholu oraz filmów 3 r o t y c z n y c h.

Wyciagalam partnera z alko nie to że pił nałogowo ale lubił się napić. Długi czas zdarzały się wpadki ale wkoncu doszliśmy do porozumienia.

Gorsza wiadomość jest taka że partner był sam około 6 lat i przyzwyczaił się do f i l m ó w e r o t y c z n y c h . Rozmowy pomagały na jakiś czas. Potem zaliczył wpadkę jak byłam w ciąży że oglądał bo złapałam go na gorącym. Potem częściej tylko że zaczął się bardo w tym pilnować. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ja czuję się przez to brudna. Ponizona. Jak pomyślę przed zbliżeniem że on oglądał inne kobiety to mnie się najzwyczajniej w świecie odechciewa no bo wiem że jest to wywołane innym obrazem w głowie mojego partnera.

Pierwsza sprawa jak on odmawia to jest ok.

Druga sprawa jak ja odmowie a żadko to robię to jest obraza i kombinowania za plecami bo jeden dzień go zbawi.

Rozmowy nic nie dają już bo wszystkiego się wypiera. Wiem że zdarzyła się sytuacja gdzie zostawił dziecko w pokoju a sam poszedł do drugiego zrobić wiadomo co.. Brakuje mi sił.

Czuję się taka upokozona a wręcz upodlona. Jestem kobietą która bardo lubi sex i sytuacje kiedy odmawiam w ciągu roku mogę policzyć na palcach u jednej ręki.

Z kolei jak ja chce to odmawia bo za dużo za często.

Ale jak ja odmowie to leci oglądać sobie te pa nienki bo nie może wytrzymać akurat tego dnia..

Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nie mogę spać po nocach. I tu nie chodzi o wspólne oglądanie bo próbowałam ale na nic…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.