Co on kombinuje?

Pisze tutaj bo w sumie nie wiem co mam zrobić i jak podejść do sytuacji w której się znalazłam, A mianowicie od 4 lat spotykam się z mężczyzną dość sporo starszym ode mnie ale to nie jest problem…

Problemem jest to że on ma żonę ale nie mieszkają razem ale każdego dnia wraca po pracy do niej siedzi kilka godzin i wraca do siebie twierdzi uspokaja że nic ich nie łączy że jedzie tam bo ma tam dokumenty komputer i akwarium że przecież musi.

Kiedy jesteśmy razem i ona dzwoni to wpada w panikę jakby coś złego robił i zwracam mu wtedy uwagę ale on twierdzi że się czepiam A nie jest tak.

Chciałabym mieć jasną sytuację ale wydaje mi się że wpakowałam się w niezłe bagno. Męczy mnie to już ale nie potrafię odejść.

Co w takim razie powinnam zrobić?

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Anonim pisze:

    Odejsc:)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.